Odszedł Papież
Odszedł człowiek, który był moim ideałem, myślę, że nie tylko moim. Nie jest tajemnicą, że jestem ateistką, ale Jan Paweł II - Karol Wojtyła pozwolił mi trwać w Chrystusie.
Teraz nie płaczę ani nie dre włosów zgłowy jak moje koleżanki z klasy. Sam Papież powiedział, że cieszy się, że odchodzi do Boga, na pewno znajdie tam ukojenie....


2005-04-08 12:33:55 skomentuj (1)
Nowy rok i szkola a potem ferii czas;)
tak... dawno juz nie pisałam na tym blogu, no bo w sumie co to za zabawa pisac notki pod nauczucieli??? zastanawiam sie, co oni sobie myśla, kiedy czytają tak ironiczne i pozerskie, pisane specjalnie pod nich notki. ale ta również bedzie pod nich, nie beę pisac ze kocham szkołe, bo robie sie monotematyczne, ale powiem, ze szkola wcale nie jest całym moim zyciem - w przeciwienstwie do tego, co myśli pani pedagog. po szkole za zwyczaj umawiam sie z chlopakiem, mam nadzieje ze jego danych nie musze podawac w szkole. Albo ze znajomymi, przyjaciólmi. Potem mam drugą szkołe, jezykową. a potem zazwyczaj ide na rower!!! i co??? moze nie jestem genialna uczennicą, ale poza gimnazjum numer 2 mam tez cos co sie nazywa zyciem. Dlaczego Adrian [moj chlopak] przyjaciele czy dyrekcja szkoly jezykowej nie robią mi problemów z powodu nazwy bloga, czy jego treść. to chyba zakrawa na chorą sytuacje...
2005-01-17 12:31:43 skomentuj (3)
'''...=Idą święta....czyli jak nie dać się bzśniegowej depresji=...'''
tytuł nie ma związku z treścią. chciałam tylko napisać, ż w srode bda Dziady, a ja czuje sie strasznie przestrasona i wogóle, bo to chyba nie wyjdzie najlepiej :/wiedzac, ze tego bloga czyta duzo ludzi ze szkoly opanuję si przed drugąc częścią notki i pojde znowu spać...pzdrawiam
2004-12-19 12:15:09 skomentuj (2)
Szkoła to zycie [z ironią i przekąsem]
W czwartek miało miejsce przedstawienie, aktorzy[ny] którzy grali w nim:
Marlena
Jarosław
Ja
No i oczywiście oklaskom nie było końca! Wszystkim sie bardzo podobało. Pozdrowienia dla p. reżyser nazej kochanej... i wogóle dla całej szkoły, dla kadry nauczycielkiej, dla p. Dyrektor i dla naszych wychowawców, serdeczne DziEki!!!
pozdro600
2004-12-05 22:45:45 skomentuj (4)
...:::Trudno:::...
No cóż, jak widać, ten blog to juz roślinka. Dzięki wszyscy konfidenci!!!
&*$^*$#@^@$&*%^*&%^ WAS!!!!!!!

z powodu, że ten blog to po prostu strona szkolna, postanowiłam tu pisać o problemach kujonowatej części mnie... czyli tak zwanej "przykładowej 15 latce":
zaczynam...

Dziiaj miałam do szkoły na 13.35, przyzłam tam o 13,25 i spotkałam koleżanki. Rozmawiałyśmy i nie odpisywałyśmy zadania. Potem nie spóźniłyśmy się na lekcje z naszą ukochaną p. wychowawczynią. Na muzyce było wspaniale, również na matematyce nie było problemu, no to sinusy, cosinusy, tangensy, contangensy, trygonometria i pi to podstawa!!!

Ogólnie dzień w szkole był fascynujący i inspirujący, napiszę o tym czwartku historię idealną!!!

----------------------------------------------------------

"W głowie sie nie mieści
Ile zboczeń na tym świecie
W aptece się otruli
Zgwałcili w bibliotece
Oczy swe przymykasz
gdy twoja dziewczyna
Zdradz cie co noc
Z dziełami Lenina
Zdradza Cie co noc
Z dziełami Lenina(...)"
2004-11-18 21:27:57 skomentuj (6)
=...nikt nie ma żadnej prywatności, nawet na blogu...=
Bardzo chciałabym napisac wiele brzydkich słów i wiele nazwisk zwanych wam, ale niestety czyta mój blog pani pedagog, ponieważ nie podoba sie jej moja nazwa... No cóż, w każdym razie...


Oto prawdziwa treść Tej notki:


"Twoje wibrujące ciało
Jest nieśmiałe i dziewczęce
Cała moja pewność to:
jutro jest takie dalekie
Monsunowy deszcz
Totalitarnie wolny
Falujący i beztroski
Rozdziewicza nas humanitarnie

Ach co za dzień
Dzień w którym grzeszą nawet anioły
I nawet niebo
wydaje się być tak niedaleko

Powracające fale
Płynące do mnie i do ciebie
Jak głuche echa lawin
Jak toczące się kamienie
Rozbierasz się jak co dzień
I z każdym dniem wychodzi ci to lepiej
Cała moja pewność to:
jutro jest takie dalekie

Ach co za dzień
Dzień w którym grzeszą nawet anioły
I nawet niebo
wydaje się być tak niedaleko"


Byłam dziś na grobie Andrzeja, ponieważ była rocznica i w dodatku święto zmarłych. Spotkałam tam jego mamę (szacunek), zapaliłam znicza i zaczęłam płakać, płakałam i do teraz płaczę... Wiesz dobrze, że nawet Ty mnie teraz nie pocieszysz, nawet Twoje ramiona i usta nie są dla mnie pocieszeniem ani ostoją. Chyba tak będzie już co rok... Zostaniemy sami, każdy z nas, ale ja juz chyba teraz zostałam, wszyscy mnie opuścili, przyjaciele, wrogowie... Jedynie Kredka i Ty, mój ukochany DK czasem o mnie myślicie, pewnie tylko Wy będziecie po mnie płakać...


I'm not an angel
but
I'm felling like
One of them
Angel's falling first
You must accept that
It must be done...

Why angels fall first???
2004-10-30 16:57:47 skomentuj (14)
był sobie rajd... brzmi to dumnie...
No był rajd, ale chyba najlepszy w historii tej szkoły... Dzięki Mary i Jaśce i kilku wariatom wszystko było mega!!! ;] szczególnie dała mi sie we znaki wieśnacka... ale wszystko pokolei...
ŚRODA:

O 8.15 wyszłam z domu i o 9 spotkałam sie z MaRy i AśKą pod szkołą, poszłyśmy do niej a następnie na przystanek i pod lot, po Kasie Miłek... Potem na dworzec, gdzie spotkałyśmy innych uczestników. Zjadłyśmy lody i poszliśmy na peron, gdzie mieliśmy czekać jeszcze 10 minut na pociąg, w pociągu troche rozbolał mnie brzuch i głowa, więc odsiadłam sie od rozwrzeszczanych ludów Huńskich, co oni poczytali za obrazę. W pociągu była straszna jazda, Pędząca Żmija zrobiło sesje zdjęciową butów, Witek się do mnie uśmiechał [chciało mi sie żygać !!!] a MaRy zjadła 2/3 żarcia jaki zabrała na raJJJd!!!
Po dojechaniu do Kielc o 49 minut za późno, okazało się, że autobus mamy za jakieś 2h. No to pozwiedzaliśmy miasto... Potem szliśmy sobie aż do 19, było tak słodziusio ciemno i wogóle. Tarzałyśmy się z dziewczynkami po zboczu góry i wzięłyśmy szczepki truskawek. Potem na kolację był prosiaczek [którego maRy nazwała Rumsztajnem] i ziemniory i sałatka. Aśka uznała, że jesteśmy tymi, co jemy [ja zjadłam warchlaka... ale ona... same ziemniory :D]
Potem okazało sie, że nie śpimy tam, tylko gdzieś zupełnie indziej. To miejsce okazalo się szkołą katolicką!!! Pokoje były: jeden 7 osobowy, dwa 6 osobowe i jeden 4 osobowy. Umywalnia składała się ze :
- smrodu
- 5 umywalek
- smrodu
- Jednego prysznica
- smrodu
- Dwuch kibli
i smordu...
Gralismy w reke tam i było spoko. Wieśniacka ukradła podkoszulek wicia, o co on posądził nas. Gdy chciał ten oto podkoszulek z Madzi ściągnąć... zobaczył jej... no sami wiecie co ;)!!! było słodko...
CZWARTEK:
Nazajutrz rano zaczęły się złazić wstrętne bachorexy na lekcje, wiec zmyliśmy się i okazało się, że pada ciepły boski deszcz piekelny!!!
Cały dzień [chyba z 20 kilometrów jak mówił pan Prokop] szliśmy przemarznięci i wciąż moczeni deszczem. Po dotarciu do ośrodka "Jodłowy Dwór" o godzinie 14 okazało się, że nie ma tam wody, ale że będzie po obiedzie. Obiad minął, poszliśmy grać w pingi -ponga a wody jak nie ma tak nie ma. W końcu sie ukazała w kranie i wzięłam gorącą kąpiel...ah!!! jakie to było miłe...
Graliśmy chyba do 24, a potem ja usnęłam a dziewoje wariowały do 4 nad ranem... Obudziłam sie o 2 chyba i jak przetarłam oczy to widze taki widok:
AśKa szybko zmyła się do kibla, z którego wyskoczyła po kilku sekundach z łapskami złączonymi w [umowny] pistolet i zawyła :
- "Gooooolden ajjjjjjjjjjjj" [Golden eye]
Pomyślałam, że to horror i zasnęłam...
PIĄTEK:

Wyszlismy na Łysą Górę i zwiedzalismy ja aż do 15. Boska góra czarOwNic została ogarnięta przez drechów i róż - dupska, więc czekaliśmy pół godziny zanim ich wychowawczyni do ich pustych łbów wtłoczy pojęcie GOŁOBORZE. Poznałam tam spoko takich drechów i ułozyłysmy z Aśką, Mary, Plującą Żabą i Pełznącą Żmiją piosenkę dla nich. Po zejściu do New Słupii zwiedziliśmy muzeum Starożytnego Hutnictwa [zieffff] i czekaliśmy na autobusik do Kielc. Zjedliśmy tam pyszne lodziska i jabłucha. W owym autobusie Aśka zaczęła mnie portretować, ale najpierw narysowała moje włosy, potem oczy Jagi, potem nos Mary, a na końcu usta Plującej Żaby... To nie byłam ja ;(
W Kielcach dostaliśmy po 20 zeta i czas wolny. Poszłam z MaRy, JaŚkĄ i IwEm do empiku a potem do Pizzy Hat, tylko, że tam były Gadofory z Filiposem i Kamilem, więc ja sie zmyłam, bo nie lubie pizzy i poszłam do Ives Rocher, a potem sprzedać mojego lira, ale okazał sie być wart 2 grosze. W pociągu musiałam być z Wiciem w przedziale a to nie było mi w smak, bo tarzała się po nim, jak kocica z cieczką Wieśniewska...
Ogólnie było tak spoko, ale mnie się podobało...Było wYpIeRdZiŚcIe Z pRzYtUpEm!!! Pozdrawiam wszystkich co byli na rajdzie bardzo gorąco [poza Wiciem Bogdanem] Dzięki za bardzo miłe 3 dni !!! :*



aVe SoLiTaRiUm
2004-10-24 16:11:36 skomentuj (9)


***
Guest - Book :)


=ŁaPsKa=

kLiMaThHhHhH :
Ptaszek śpiewa
Do czego doprowadza viagra....
Lubie Cię ;)
Yeah!!! Tym razem dla pań...
Chórek koni
Pośpiewaj sobie karaooooke
BooB' s hand long.....
KETCHUP song!!!
HEYA najnowszy hit!!!
Yeah!!! to jest to, o czym faceci marzą na codzień :D
Britney... cudo ;)
Strona której nie da się zlekceważyć :) :] tylko dla odwarznych...

mUzYkA :
sLiPkNoT... nie polska stronica...
sLiPkNoT... never mind...
Bjork
Serwis punkowy dla zainteresowanych
Myslovitz kocham ich...
Farben LEhre
Najpsza polska strona o Avril Lavigne
Avril Lavigne
Avril world
Avril Lavigne fan side

bOsCy MaChO zZa oCeAnU... :
Brad Pitt 100% wiadomości
System of a down fan side
Johnny.... mruuu uuuuu
Johnny Depp zone

NiE pAtRz Na ZeGaReK... :
kRaJoWy RoZkŁaD pRzYdAtNy ZaWsZe
RoZkŁaD zAwSzE pRzYdAtNy
Uwierz....
Buty szyte ręcznie glaniki też
Mój drugi blog zrobiony przy współpracy z Kashti i Berrą!!!
Sprawdź się.... w tym, jak daleko dojdziesz po pijaku ;)
Lord of the ring' s oficjalna strona
Łowcy Cieni
Nirvanowa strona dla kazdego...
Pidżamka Porno
Him oficjalna strona kapeli

zNaJoMkI [ ziomki - poziomki] :
mArY do chhholerry
Blog Tomasza kolegi Biśki i mojego....chyba ;)
Blog Biśki koleżanki z klasy
Elfcia blog
Aśka ta od strun do gitary ;)
Blog Olki której nikt z mojej szkoły nie zna ;)
Goro boski Miruś
Magdalena super kumpelka z klasy
Gaba koleżanka z klasy...


Layout By Normal
from Linkup.pwii.pl

Foto: rammstein

HiStOrIa:

2005
kwiecień
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


***